Wpisy użytkownika Xander z dnia 14 listopada 2011

Liczba wpisów: 1

xander201
 
Mam taki pomysł. Może jakaś akcja zbierania podpisów? Jeszcze muszę zastanowic się nad szczegółami.
Jasna cholera, powinien istnieć jakis przepis zabraniający byłym chłopakom wtrącania się w sprawy obecnych związków ich byłych dziewczyn!!!
Mój były chłopak okazuje się mistrzem w tej dyscyplinie. Rozumiem, że może nie jestem mu jeszcze obojętna.
Sam fakt w jaki sposób rozpoczął się mój obecny związek jest bardzo znaczący. Otóż mój obecny i były chłopak byli dobrymi kolegami. Tak poznałam Moje Kochanie. Rozumiem złość i bezsilność mojego byłego, ale chyba już czas, aby zacząć żyć swoim życiem.
Z moim byłym chłopakiem zerwałam szybko i być może boleśnie, ale bez żadnych niedomówień.
Mam kompletny mentlik w głowie. O moim obecnym chłopaku słyszałam wiele różnych historii, w tym od mojego byłego. Nie przedstawiały Go w najlepszym świetle. Jak do tej pory nie żałuję, że zaryzykowałam dla niego.
Niestety chłopaki mają jeszcze jakieś niezałatwione sprawy między sobą. Jak tylko zaczęłam spotykać się z R. to prosił mnie, abym nie spotykała sie tak często z byłym chłopakiem. Wydawało mi się, że to ograniczanie mojej swobody i uciekałam od czujnego oka mojego chłopaka. Ale doświadczenie tych kilku miesięcy nauczyło mnie, że coś takiego jak przyjaźń po związku nie istnieje i długo istnieć nie będzie.
Ale miarka przebrała sie w momencie, gdy mój były chłopak próbował mnie pocałować wiedząc, że spotykam się z kimś innym. Wtedy zarządziłam kwarantannę i pokornie przyznałam przed R., że naiwnie wierzyłam, że podołam. Uwierzcie mi na słowo - Nie Da Się! Uśmiechnął się tylko znacząco i chyba z pewną wyższością, ale niech ma tę odrobinę satysfakcji. Nie jestem łatwa we współżyciu :)
Dodam tylko, że szykuje się kolejny rozdział tej dziwnej telenoweli. Jestem pełna obaw. Niech on zostawi już Nas w spokoju!
Pozwoli nam jeść wszystkie dziwne smaki lodów w łóżku w dresach oglądających filmy, do których wstyd przyznać się przed znajomymi.